Postanowienia noworoczne w lutym

I jak tam Wasze postanowienia noworoczne? Często obiecujemy sobie, że coś zaczniemy regularnie robić od Nowego Roku. „Nowy Rok- Nowa Ja” – to chyba jedno z najczęściej słyszanych haseł tuż po Sylwestrze. Powszechnie panuje jakieś dziwne przekonanie, że zacząć działać można tylko wtedy, gdy coś innego  się zaczyna. Dlatego często planując nasze działania podświadomie mówimy sobie „od jutra” „od przyszłego miesiąca” „od nowego roku”. Powoduje to odwlekanie wszystkiego w czasie. Tylko po co? Prawda jest taka, że jeśli chcesz spełnić marzenia to musisz to zacząć robić JUŻ, a nie odkładać na potem, bo jak się niby zacznie nowy tydzień to będzie łatwiej. Guzik. Będzie tak samo.

Wszystko zależy od Ciebie, od tego ile pracy w to włożysz i jak bardzo się zaangażujesz. Nie wiesz jak się za to zabrać? Usiądź wygodnie na krześle, odpręż się a następnie weź kartkę i długopis i zanotuj:

Punkt 1 – Cele. 

Tutaj musisz sprecyzować co właściwie chcesz osiągnąć. Chodzi mi o konkretny efekt. Nie piszę tutaj: schudnę, tylko „chcę mieć ładną sylwetkę”, „chcę zdrowo wyglądać”, „chcę otworzyć własną działalność”. W tym punkcie wypada także określić w jakim czasie planujesz to wszystko zrealizować, to pomoże rozplanować poszczególne etapy.

Punkt 2 – Zadania.

Czyli co musisz robić, żeby te cele osiągnąć? Wypisz sobie wszystko dokładnie, bo to te działania doprowadzą Cię do oczekiwanego efektu. Np. „Schudnę przechodząc na dietę” „regularnie będę ćwiczyć” itd.

Postanowienia – jak w nich wytrwać?

Podobno spisanie wszystkiego na kartce zapewnia 70% sukcesu, bo już wiesz czego chcesz i jak do tego dążyć. Teraz nie wyrzucaj kartki w kąt tylko powieś ją w widocznym dla Ciebie miejscu i zerkaj na nią kilka razy dziennie.

Teraz weź kolejny arkusz papieru. Narysuj najprostszą tabelę jaką potrafisz. Tak, żeby składała się z 7 części. Będą one odpowiadały dniom Twojego tygodnia.

postanowienia - jak wytrwac

Przy tej części musisz się skupić. Wypisz na co poświęcasz swój czas każdego dnia i za pomocą prostej kalkulacji oblicz ile Ci zostaje czasu wolnego, który mogłabyś poświęcić realizacji marzeń. Wychodzi Ci 1h dziennie? To nic. Godzina to także sporo, w ciągu tygodnia wychodzi ich już 7. Jeśli jednak uważasz, że to za mało – musisz podkreślić te rzeczy, które według Ciebie są zwyczajnie marnowaniem czasu albo, które można robić szybciej i sprawniej, a potem po prostu wciel to w życie. Postanowienia zacznij realizować natychmiast, nie zaczynaj “od jutra”.

Jeśli zadanie wymaga dłuższej realizacji to podziel je na mniejsze części. Nie tylko ułatwi Ci to życie, ale także zachęci do działania. Gdy postanowisz sobie „nauczę się hiszpańskiego” – to brzmi to dosyć abstrakcyjnie, ale gdy rozpiszesz sobie naukę na zasadzie „Dzisiaj nauczę się 50 słówek” to z pewnością będzie to dla Ciebie bardziej motywujące.

Wykorzystuj każdą chwilę!

Wstajesz codziennie o 8? Zacznij o 7. Będziesz mieć godzinę więcej. Jedziesz autobusem do pracy, na uczelnię? Czytaj wtedy wszystko co Cię rozwija. Ucząc się w komunikacji miejskiej nie marnujesz ani chwili. Tak samo, gdy czekasz w kolejce do lekarza, dentysty czy kosmetyczki. W ten sposób łatwiej realizować postanowienia, plany i marzenia.

Myślisz sobie, że nie możesz czytać jak jedziesz, tak? W takim razie wypróbuj audiobooki i słuchaj.

5 thoughts on “Postanowienia noworoczne w lutym

  1. Ja też nie robię postanowień stricte noworocznych. Uważam, że jak czegoś chce to nie ma sensu zaczynać dopiero od sylwestra, albo czekać”az do poniedziałku”. Dziś jest odpowiedni i najlepszy czas na zmiany:)

  2. Ciekawy i przerwrotny pomysl na postanowienia noworoczne w lutym. Ale mysle, ze bardziej sie sprawdza, niz te styczniowe, o ktorych juz wiekszosc zapomniala 🙂 Ostatnio przestawilam sie wlasnie na audiobooki, ktorych slucham w wolnej chwili ( jak szykuje posilki, albo przygotowuje sie do wyjscia itp.) Jest to o tyle fajne, ze normalne czynnosci nabieraja innego, przyjemniejszego wymiaru.

  3. Jakiś czas temu też opublikowałam posta o postanowieniach noworocznych. Opisałam tam mój stosunek do tego i moje pomysły na to jak spełnić swoje cuda życiowe, ale o tej kartce w zasięgu wzroku to nie pomyślałam. Skupiłam się na innych kwestiach, ale jak wiele może wnieść zwykłe pozostawienie w zasięgu wzroku swoich zapisanych celów!

    Pozdrawiam i cieszę się, że tu trafiłam;>

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *